W zeszłym tygodniu (przed kursem dla prowadzących Kręgi HS /tu moje zdjęcia, a tu wszystkie/) uskuteczniałem jazdę w deszczu i błocie co doprowadziło do śmierci moje poprzednie klocki hamulcowe w rowerze. Z początku wydawało mi się że ten chrzęst to zwykłe tarcie piasku jednak po bliższym przyjrzeniu się okazało się że…. (po przejechaniu na nich ponad 4600 km).


